Sprawa o kopiowanie całych artykułów w ramach robienia tzw. prasówki znalazła finał w sądzie. Co ciekawe każdy sąd mówił co innego. Prześledźmy tą sprawę.

Pewna spółka na zlecenie klientów zajmuje się monitoringiem mediów, czyli wykonuje przeglądu ogólnopolskiej, regionalnej, branżowej, specjalistycznej prasy. Dostarcza swoim klientom biuletyny i newslettery, w których zwarte są skany zarówno fragmentów jak i całości artykułów.

Jeden z wydawców takiej prasy domagał się zaprzestania udostępniania swoich artykułów w ten sposób, podnosząc, że narusza to jej przez majątkowe prawa autorskie. Żądano również trwałego usunięcia tekstów publikowanych w gazecie z archiwum pozwanej oraz żądano zawiadomienia klientów, że korzystali z nielegalnych monitoringów prasy, a także publikacji takiego oświadczenia w prasie.

Co na to sądy?

Sąd I instancji 

Ten sąd stwierdził, że działanie pozwanej spółki nie narusza praw autorskich i uznał powództwo za bezpodstawne. Powołał się na art 29 prawa autorskiego – tzw. prawo cytatu. Mówi ono, że wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości. Stwierdził również, że pracownicy pozwanej spółki wykazali się wysiłkiem intelektualnym, polegającym na wyborze artykułów i ich skanowaniu.

Sąd II instancji 

Wniesiono do sądu apelację, więc sąd II instancji się wypowiedział podobnie jak sąd I instancji – że w jego ocenie przegląd informacji prasowych stanowi osobny gatunek twórczości. Pozwana ma “status biblioteki, ponieważ tworzy bazę danych”. Ciągle rosnące zapotrzebowanie na informację i wzrastająca szybkość przekazu uzasadniają korzystanie z przeglądów prasy. Dlatego włączenie skanu części lub nawet całości artykułu prasowego do przeglądu prasy mieści się w ramach dozwolonego cytatu.

Sąd Najwyższy

Powód nie dawał za wygraną i złożył skargę kasacyjną. Wskazywał, że prawo cytatu nie obejmuje kopiowania całych artykułów, zaś zaskarżony wyrok narusza regulacje dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22.5.2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym. Powód powołał się na wyroki TSUE, z których wynika, iż proces technologiczny, na który składa się skanowanie artykułów i następnie przekształcanie ich w pliki tekstowe, elektroniczne zwielokrotnianie i zapisywanie części zwielokrotnionego tekstu oraz jego druk skanowanie przez podmiot gospodarczy całych artykułów prasowych, późniejsze przetwarzanie wyniku tego zwielokrotnienia, jak również zachowywanie w pamięci i drukowanie, naruszają normalne wykorzystanie artykułów prasowych, nie może być zatem realizowany bez uzyskania zgody zainteresowanych podmiotów praw autorskich (zob. wyrok TSUE z 16.7.2009 r.,)

Pozwany twierdził, że jest agencją informacyjną, wybór tekstów z gazet i portali internetowych jest dokonywany przez jej pracowników w sposób twórczy, wymaga dokonania analizy i przygotowania opisów.

Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę sądowi II instancji do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że powstał “nowy gatunek prasowy”, za jaki należy uznać przegląd prasy, jednak nie można uznać, iż jest nim zbiór artykułów innych autorów.

Sąd Najwyższy wskazał, że nie mieści się w granicach dozwolonego cytatu działalność polegająca na skanowaniu artykułów z prasy. I takie działanie z pewnością nie jest utworem. Ponadto przyznał, że na skutek działania  pozwanej spółki, jej klienci nie mieli już potrzeby zakupu wydania gazety czy to w wersji papierowej czy internetowej, przez co powód doznał uszczerbku w majątku.

Wyrok SN z 9.8.2019 r., II CSK 7/18

WAŻNE

Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt zmian w kodeksie postępowania cywilnego, który doprowadzi do powołania sądów wyspecjalizowanych w rozstrzyganiu spraw własności intelektualnych. Sądy te miałyby rozstrzygać w sprawach:

  • dotyczących praw autorskich,
  • własności przemysłowej,
  • jak również nieuczciwej konkurencji.

Ich rozstrzyganiem zajmą się:

  • wydziały sądów okręgowych w czterech miastach: Gdańsku, Katowicach, Poznaniu i Warszawie,
  • a w drugiej instancji wydziały dwóch sądów apelacyjnych: Katowicach i Warszawie.

Zapowiadane zmiany mają wejść od nowego roku (2020r.)